piątek, 22 kwietnia 2016

#34

,Z ulubionym YouTuberem jest jak z chłopakiem-kiedy masz nowego,
Wszyscy wokół go krytykują i mówią, że poprzedni był lepszy.'
                                                     ~Julisiak i przyjaciele,2015

Ave~!
Tą myślą głęboką...Ech, powstrzymam się dzisiaj od gimbo-żartów.
Oby ten mój piękny cytat po zmianie ulubionego YouTubera jakoś Wam wynagrodził brak PP przez blisko miesiąc.
Przed notką 'z zagranicy' postanowiłam zrobić PP. 
W końcu.
Możliwe, że pojawi się dziś jeszcze DRUGI post, kto wie. Wenę mam.
Soł lets get de parti started.

(pamiętam, jak widziałam ten zestaw w sklepie :") )

First things first-wygląd.
Nie nazywam ich jakimiś szkaradnymi, ale...Czy nie przypominają Wam takich plastików z klubów disco? XDDDD
Ta jasna szminka.Ta opalenizna. Ten piesek prowadzony na kurde smyczy.Ten stajl.
Wiem, mam dziwne skojarzenia XDDD
W każdym razie, wyglądają dosyć specyficznie.


Rzecz druga-wspomniane prowadzenie zwierzaków na smyczy.
Ma to pewien aspekt psychologiczny, ponieważ to MY jesteśmy właścicielami LPS.
No a nie Blythe.
I skoro to MY nimi jesteśmy, to czemu Blajt (tak teraz będę na nią mówić) ma się nimi opiekować? Czy MY robimy to źle? Tak źle, że ona musi to za Nas robić?
A reszty się domyślacie.

I trzecia, najważniejsza rzecz.
Chociaż LPS zostały stworzone jako zwykłe zwierzaki,czasem domowe, czasem nie, to używamy ich nie zgodnie z zamierzeniem. 
Tworzymy im charaktery, rodzinę, historie, i wszystko to, co dotyczy ludzi.
A Blajt jest opiekunką do ZWIERZĄT.
Postrzegając ją w ten sposób, uważamy za irracjonalne tworzenie opiekunki do czegoś, co jest w naszych oczach prawie człowiekiem.

Co JA sądzę o Blajt?
Uważam ją za jedną z oznak kryzysu Hasbro,które próbowało ratować się zgodnie z zasadą 'tonący brzytwy się chwyta'.
Bjalt jest dosyć starą marką, osiągającą teraz ceny porównywalne do lalek Pullip. Odnowienie jej MOGŁOBY być dobrym pomysłem-ale na litość boską, w oddzielnej serii!

No, to...

Sayonara~! <('v')\

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz