piątek, 18 lutego 2022

#82

 No hej, no co tam :3

Po prostu umówmy się że będę pisać kiedy chciała. Podejście tego typu jest bardziej realistyczne i wygodniejsze dla mnie i dla Was raczej też.

Może.

Dzisiaj kolejny post o figurkach które dostałam, ponieważ kreatywność jest ostatnią rzeczą której po mnie oczekujemy.

Ostatnio miałam zaliczenie i zaczęłam się trząść kiedy zostałam poproszona o wyrażenie własnej opinii. Sądzę że to jakoś powiązane.

Jakby ktoś się nie zorientował to jestem na studiach. Hihi. 

~

Oł maj gudnes (xD) osobiście jestem zakochana w Yuko i Yuki. Są naprawdę cudowne! Zresztą tak jak wszystkie. :D ~Gabrusia

Yuko i Yuki nadal są moimi favs. Naprawdę, w tamtej chwili były zachcianką, ale od kiedy je zamówiłam nie opuszczają swojego miejsca na moim biurku. Zresztą w tej notce też się pojawią :3

MATKO JEDYNA BOSKA ŚWIĘTA! Jak dawno mnie tu nie było (puddiLPS) w związku z tym, że nagrywam moją nową serię na mój kanał, gdzie śmieje się z moich starych wpisów na blogu. Zapraszam: xAleksandra link - https://youtube.com/channel/UCGLoGtj7EhwlBMfkxYPGt8A ~śladami chomika

OMG PUDDI. Nie będę kłamać, też powinnam zrobić podobną serię. Niektóre posty są, ugh, hm, ciekawe, hihi.

~

Mimo mojej nieaktywności na blogu albo prawdę mówiąc gdziekolwiek, nadal miałam pewien poziom zainteresowania, wystarczająco duży żeby poprosić o kilka LPS na święta.

LPS KOSZMARNIE PODROŻAŁY.

Mam wrażenie, że będę to podkreślać w każdej przyszłej notce, ale CHRYSTE. Oczywiście ma to związek z oversaturacją podróbek na obecnym rynku ale. Matko. Naprawdę, jeśli ten trend się utrzyma to chyba koniec kupowania LPS dla mnie.

Zastanawiam się nad zupdateowaniem notki na temat rozpoznawania podróbek, patrząc na to że robią się coraz lepsze i trudniejsze do odróżnienia. Chociaż, prawdę mówiąc, w większości to pewnie będzie coś typu "wygląda dziwnie" i zero konkretów.

Tak czy inaczej, udało mi się wyprosić kilka LPS. 

Jak to ostatnio bywa, nie są niestety pop, ale z tym, jak ostatnio wygląda sytuacja LPS nie czuję się bezpiecznie szukając spanieli czy jamników. To dosyć smutne, bo nadal mam kilka niespełnionych marzeń z tych kategorii i wygląda na to, że zostaną niespełnione.

Jedyne, co mnie cieszy, to fakt że zdobyłam Candy zanim wszystko się zepsuło. Przynajmniej wiem że ona jest oryginalna c:


#32

Tą koleżankę dostałam już na mikołajki :3
Jeśli dobrze się orientuję, to jest to pierwszy mój LPS tego kształtu. 
Ma czerwony magnes, co jest oczywiste patrząc na jej numerek. Naprawdę, tak kocham najstarszą część G2. 
Jeśli dobrze pamiętam to wydaje mi się, że musiałam ją umyć jak ją dostałam i chyba była jakoś koszmarnie brudna, ale nie mam pojęcia czy to prawdziwe wspomnienie czy może dotyczyło to innego LPS.
Nie posiada imienia.



#658

Pochodzi z Pet Carry Purse serii. 
Nie wiem czy mam wiele o niej do powiedzenia, poza tym że jest urocza i chyba jest pandą, która najbardziej mi się podoba.
Ostatnio jakoś bardzo mi się spodobały niedźwiedzie w LPS. Miało to już miejsce przed Yuko i Yukim, ale teraz w pełni to chyba widać.
Co jeśli... miałabym nową manię... haha jk..... unless?
Tak czy inaczej, misie. Kochamy misie. Są przerażające irl.
Ma szary magnes, co jakoś mnie zaskoczyło, ponieważ po wyglądzie oczekiwałam że ma numerek troszeczkę dalej, ale oczywiście nie narzekam. Tak jak wcześniejsza kotka, nie jest jeszcze nazwana.



#811

Generalnie nie przepadam za małpkami (nawet się ich boję w prawdziwym życiu xD) ale ta jest z jakiegoś powodu śliczna.
Ma drobne problemy z farbą, i ma bardzo prosty design, ale w pewnym stopniu to dodaje jej uroku.
Ma dosyć niestandardowe oczy, ponieważ brakuje jej tego czarnego na górze (lashline?) które większość LPS posiada, przez co nie byłam początkowo pewna czy jest autentyczna. Niemniej, przeurocza.
Oczywiście nie ma imienia, nie ma również magnesu.



#2385

Nie wiem czy ktokolwiek będzie pamiętał, i nawet nie wiem czy było to tak bardzo widoczne, ale miałam taki jakiś moment z tym kształtem? Myślałam że stanie się manią. Chyba nawet kiedyś robiłam jego oceny.
Na tą chwilę mam jedynie dwie, ale może kiedyś uda mi się znaleźć ich więcej. Nadal uważam że są bardzo urocze. 


W prawdziwym życiu trochę mniej niż jako LPS. 
Ale nadal wyglądają komicznie.
Można je podnieść i rzucić /jk.

Nie ma magnesu, nie ma też imienia jak każdy poprzedni petek z tej notki, ani nie pochodzi z żadnego specjalnego zestawu, jest z singles.


Snowball #760

W końcu LPS z imieniem.
Pochodzi z kalendarza adwentowego na rok 2008. Moim marzeniem jest zdobycie kiedyś nieotworzonego kalendarza i otworzenie go na filmiku (jeżeli w ogóle nie bałabym się go otwierać), ale to obecnie graniczyłoby z cudem.

Snowball był troszeczkę zachcianką, nie pamiętam kiedy go zauważyłam, ale chyba koło maja zeszłego roku? I zawsze patrząc na LPS na allegro go szukałam, oczekując ceny typu 15 zł no i oczywiście takich cech nie znajdywałam.
Jest dla mnie jednym z najpiękniejszych szczeniaków, i pewnie większość tego zawdzięcza kolorowi oczu. Naprawdę zdjęcia nie oddają tego jak ślicznie współgra on z resztą designu. Dodatkowo, jest to średnio widoczne ale na lewej łapce ma inny kolor niż na prawej. 
Nie ma żadnego powodu, żeby tak bardzo się starali z projektowaniem tego LPS, a jednak.
Jestem po prostu ZA-KO-CHA-NA, a nawet nie lubię tego kształtu tak bardzo :")

Imię zawdzięcza piosence "Snowball in Hell" zespołu They Might Be Giants. Banger. Powinniście posłuchać. Powinniście posłuchać całego albumu Lincoln. 
Prawdę mówiąc, powinniście posłuchać wszystkiego TMBG.

To nie tak że tłem do zdjęć z tego posta jest ich płyta.
Wcale nie.

Snowball nie posiada magnesu, co troszkę mnie zaskoczyło.



My LPS love Mink Car! Here they are jamming to it right now!

Mówiłam że Yuko i Yuki jeszcze się tutaj dziś pojawią >:3 Ich paleta kolorów idealnie pasuje do okładki, aż żal byłoby nie zrobić zdjęć moich fav LPS jak miałam okazję.

Na dzisiaj kończę, ponieważ mam !COVID! (epicki plottwist dzisiejszego posta), i czuję że zaraz zasnę. Dosłownie ledwo klikam w klawiaturę.
Prawda jest taka, że pewnie nie pójdę odpocząć, bo nigdy tego nie robię.
Mam jeszcze plany ale nikt nie zna moich planów to było odniesienie btw

Do zobaczenia w następnej notce!!!
Może.
Oby.


3 komentarze:

  1. Oj tak, lps STRASZNIE podrożały. Chyba już mogę wspominać z nostalgią czasy, gdy podróbki popularnych figurek z Chin kosztowały maksymalnie 5 złoty, nie licząc kosztów dostawy. A teraz, nawet za podróbkę dużo się płaci. To może być też początek końca kupowania pet shopów również dla mnie. Już powoli tracę nadzieję na to, że kiedykolwiek uda mi się kupić oryginalnego spaniela, chciałabym mieć chociaż jednego. :( Z wielką chęcią przeczytałabym odświeżony post o rozpoznawaniu podróbek. Większość faktycznie po prostu dziwnie wygląda.
    Wszystkie twoje nowe figurki są cudowne, najbardziej zauroczył mnie szczeniak (kolorki w oczach <33) i panda (kocham kwiatki na lps). Ale koteczek też śliczny, jak wszystkie najstarsze G2. <3
    Życzę dużo zdrówka i czekam na następne posty. :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej, tak. Najlepsze LPS to te z początków G2! Jestem w nich zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zawsze rozpoznaję podróbki w taki sposób, że po prostu wyglądają dziwnie, a jak ktoś mnie poprosi o wytłumaczenie, to nie potrafię odpowiedzieć. xd Tak! Zawsze uważałam, że najstarsze G2 są najlepsze. Nie wiem, co dokładnie one mają w sobie, czego nie mają żadne inne LPS, ale coś na pewno. Snowball mnie urzekł <3

    OdpowiedzUsuń