Ave~!
Więc do tematu.
Którym będzie G4.
Którym będzie G4.
Tak, szykuje się kolejnych wielgachny post, pełen filozofii i innych takich rzeczy.
Przecież wszyscy tak je kochamy.
Generacja czwarta.
Już nie aż tak znienawidzona jak trzecia, ale w porównaniu do drugiej...Ziemia a Niebo.
Tutaj mamy już coraz więcej dziwnych min, ale też kiwające główki.
Farba tak błyszczy, że aż skręcamy się z bólu i rozpaczy.
Koszmar fotografa...
Coraz więcej pytań w stylu 'to pies, kot czy lis?'
Pozy nienaturalne, zez taki, że każdy okulista załamałby ręce.
Szczerze mówiąc, już wolałam niektóre figurki z G3, takie jak na przykład moja Tea Swirl, której zdjęcia nie znajdę, ale niedługo zrobię <3
Ale, ale, zauważyłam coś na początku wprowadzenia ich na rynek.
Czy nie wydaje Wam się że zmęczone krytyką Hasbro postanowiło...
Połączyć G2 i G3?
Poważnie.
To wygląda, jakby nie udało im się tego złotego środka znaleźć.
No przyjrzycie się.
Widzicie?
Kształty już mniej geometryczne, o wiele mniej.
Oczy bardziej okrągłe, podobne do tych z G2, nie ma już tych cąłych pionowych pasków.
Jednocześnie nienaturalność odziedziczona po G3.
Pytanie jedynie, po co.
Nie robi logiki pod niemalże (tak, nie robi xD) żadnym względem.
I to nawet nie finansowym, bo zaprojektowanie i wypuszczenie nowej generacji jest bardziej kosztowne, niż wyjęcie z magazynów zalegających staroci.
Niby Hasbro ma finanse spore, no ale jest też jakiś budżet, którego nie można przekroczyć. To raczej oczywiste.
Swoją drogą, zastanawiam się, co to za speców od siedmiu boleści zatrudniają.
Oczywiście więcej sensu jest w ponownym wypuszczeniu G2, Hasbro by na tym naprawdę dużo zyskało. Te wszystkie maniaczki Savvy i Sage'a, biegnące do sklepów.
Ale czy jednocześnie nie byłoby to zniszczeniem naszych kolekcji?
Okej, to temat na następny piątek.
Odpowiedź na pytanie 'dlaczego' jest zaskakująco banalna.
Chcą trafić w nowych i starych konsumentów.
No powiedzcie, czy nie byłoby uroczo zyskać jeszcze więcej kasy od małych dziewczynek, które nie pamiętają czasów G2 i kolekcjonerów, którzy w G4 widzieli by cząstki swojej ukochanej generacji?
Oczywiście, że byłoby.
To zawsze o wiele więcej pieniędzy.
Hasbro jest przecież firmą sięgającą całego świata, ich produkty znają miliony osób.
Ale prawda jest też taka, że każdy spec od marketingu powie Wam, że kierowanie produktów do wszystkich jest w praktyce kierowaniem do nikogo.
I zawsze kończy się fiaskiem.
Więc możemy odliczać miesiące do G5.
Ale zawsze jest szansa na powrót G2.
I oby tak właśnie było.
Ogłoszenia parafialne~!
Pierwsze primo- w każdy piątek takie moje dłuższe przemyślenia, analizy i inne takie filozofie.
Drugie primo- Przyszły tydzień= mnóstwo postów!
Trzecie primo= ktoś chętny do wymiany? :3
Sayonara~! <('v')\
Oczy bardziej okrągłe, podobne do tych z G2, nie ma już tych cąłych pionowych pasków.
Jednocześnie nienaturalność odziedziczona po G3.
Pytanie jedynie, po co.
Nie robi logiki pod niemalże (tak, nie robi xD) żadnym względem.
I to nawet nie finansowym, bo zaprojektowanie i wypuszczenie nowej generacji jest bardziej kosztowne, niż wyjęcie z magazynów zalegających staroci.
Niby Hasbro ma finanse spore, no ale jest też jakiś budżet, którego nie można przekroczyć. To raczej oczywiste.
Swoją drogą, zastanawiam się, co to za speców od siedmiu boleści zatrudniają.
Oczywiście więcej sensu jest w ponownym wypuszczeniu G2, Hasbro by na tym naprawdę dużo zyskało. Te wszystkie maniaczki Savvy i Sage'a, biegnące do sklepów.
Ale czy jednocześnie nie byłoby to zniszczeniem naszych kolekcji?
Okej, to temat na następny piątek.
Odpowiedź na pytanie 'dlaczego' jest zaskakująco banalna.
Chcą trafić w nowych i starych konsumentów.
No powiedzcie, czy nie byłoby uroczo zyskać jeszcze więcej kasy od małych dziewczynek, które nie pamiętają czasów G2 i kolekcjonerów, którzy w G4 widzieli by cząstki swojej ukochanej generacji?
Oczywiście, że byłoby.
To zawsze o wiele więcej pieniędzy.
Hasbro jest przecież firmą sięgającą całego świata, ich produkty znają miliony osób.
Ale prawda jest też taka, że każdy spec od marketingu powie Wam, że kierowanie produktów do wszystkich jest w praktyce kierowaniem do nikogo.
I zawsze kończy się fiaskiem.
Więc możemy odliczać miesiące do G5.
Ale zawsze jest szansa na powrót G2.
I oby tak właśnie było.
Ogłoszenia parafialne~!
Pierwsze primo- w każdy piątek takie moje dłuższe przemyślenia, analizy i inne takie filozofie.
Drugie primo- Przyszły tydzień= mnóstwo postów!
Trzecie primo= ktoś chętny do wymiany? :3
Sayonara~! <('v')\
G4... Wręcz nienawidzę tej generacji, jeszcze bardziej niż G3 x.x
OdpowiedzUsuńTak, G4 miało być połączeniem G2 i G3, ponieważ za czasów G3 ludzie pisali do Hasbro, by przywrócili kiwające się główki. No i mamy kiwające się główki! Niestety, nie takie, których oczekiwaliśmy...
Cieszę się, że piszesz tak często c:
Co do wymiany, pomyślę jeszcze x3
No, logiką Hasbro mamy to co chcemy.
UsuńJak ja nienawidzę korporacji ;^;
G3 jakoś się składało przynajmniej w sensowną całość, wzorowali się na geometrii, a tutaj ryje (sorry za wyrażenie) zostawili, złagodzili boki i ucieszeni :<
Pomyślałam tak, gdy weszłam do smyka z myślą, że spaniele G3 nie są jednak takie złe a tu bum! G4!
A dzisiaj następny dojdzie post...Szczerze mówiąc, sprawia mi to ogromną przyjemność, więc piszę kiedy mogę ^^
Nom to pomyśl proszę, bo czekam z wymianą z inną osobą (nie jestem pewna, chyba się z tą osobą nie wymienię) właśnie ze względu na to, czy się zdecydujesz czy nie ;3